Piękna patera na trzech nóżkach. Wnętrze ozdobione turkusowym szkliwem, brzegi w kolorze ciemnego metalu.

Wymiary: średnica 31 cm, wysokość 9 cm

Koszt: 100 zł.patera na nóżkach 2patera na nózkach 1

Wazon wykonany z jasnej gliny szamotowej.  Na zewnątrz przetarty lekko telnkiem, wnętrze pokryte bezbarwnym szkliwem.

Wymiary: wysokość 16 cm

Koszt: 55 wazonzł.

Patera misternie dekorowana, cieniowana i pokryta bezbarwnym szkliwem.

Wymiary: średnica 35 cm

Koszt 100 zł.patera tlenkowa

Ceramiczna misa misternie dekorowana żółtym szkliwem, z metalicznym wykończeniem

Wymiary: średnica 25 cm

Koszt: 70 zł.zółta misa

Dwa talerze w kolorze krystalicznego błękitu z metalicznym wykończeniem.

Wymiary: mały średnica 20 cm, duży średnica 32 cm

Komplet 90 zł.niebieskie talerze

Dawno nic nie zamieszczałam, ale to nie znaczy, że nic się nie działo w Zbychewce. Wręcz przeciwnie. Lato to ciężka praca :) Były targi, kiermasze, warsztaty…i dużo nowych inspiracji.

Na początekumywalka pomarańczowaumywalka niebieska przedstawiam nowe pomysły do łazienki – umywalki.

Po długiej serii lepienia „garów” przyszedł czas pofantazjować. Może nie jestem najlepsza w botanice, ale wyobraźnia mnie nie zawodzi! I tak powstała zwariowana rodzinka, dwa grubaski tukanopodobne i ptaki „niewiadomoco” :)

ptaki rodzinka

tukany

Ptaki białe

Lamka nocna. Cała wykonana jest z gliny szamotowej. Abażur też :) Lekko przetarłam ją  w zagłębieniach szkliwem czarnym i fioletowym.  Pięknie się prezentuje, zwłaszcza wieczorem rzucając na ścianie niesamowite refleksy.

lampa 2

lampa 1  Po guzikach przyszedł czas na coś większego. Długo czekałam na dogodny  czas żeby móc posiedzieć w pracowni do późnych godzin i lepić, lepić… aż wyjdzie to co sobie wymyśliłam.

Lampa zrobiona jest z dziesiątków wałeczków z brązowej gliny.… Czytaj dalej

O mnie


Uciekłam z miasta, z biura, z zamętu. Do Zbycha, na wieś, do lasu. Zrobiłam się bardziej wsiowa niż najstarszy "wieśniak" we wsi. Uprawiam ogródek, robię przetwory, podglądam sarny i jak trawa rośnie. Ludzie zaczęli tłumnie zjeżdżać, bo u nas to i zjeść dobrze można, a i spokój jak mało gdzie. Tak powstała Zbychewka... Nadszedł jednak czas zarabiania pieniędzy, bo nawet w takim raju są one potrzebne. Wszak waciki na polu nie rosną :) Zaprzęgłam więc wyobraźnię, chęci i dajmy na to talent... i otworzyłam pracownię ceramiki. Bo to i blisko natury i spokojna robota, a i ludziom niesie radość - przynajmniej dla oka :)
Jeśli urzekła Cię moja historia, a już jesteś na tej stronie, czuj się jak u siebie. Grzeb, zaglądaj, przebieraj... może coś kupisz, może zapragniesz sam coś ulepić i zawitasz do nas?
Kontakt do mnie:
ewaber@vp.pl
tel 606 26 74 74

Nowe komentarze

Archiwa